|
sie 21
|
Proces partycjonowania dysku twardego podczas instalacji systemu jest trudną decyzją, której skutki ponosimy później i długo. Dlatego warto się nad tym zastanowić dłuższą chwilkę. Należy skupić się nad przeznaczeniem dysku. Co będzie nam potrzebne, czego używamy najwięcej. Przedstawię taktyki partycjonowania zarówno na Windowsa jak i Linuxa.
Windows
Po pierwsze, partycja dla Windowsa. Musi ona mieć co najmniej 10 GB (dla XP), jednak nie więcej niż 20 GB (dla XP). Co z tego, ze Windows XP zajmuje 5 GB. Później dochodzi hibernacja – 4 GB (tyle ile masz pamięci RAM), aktualizacje (SP troszkę zajmują), pliki współdzielone programów (np. Adobe) bardzo dużo zajmują na C: i wiele innych rzeczy także samo się tam wetnie. Partycja systemowa w formacie NTFS !
Co trzymamy na partycji systemowej (C:):
- pliki współdzielone programów (np. Adobe)
- sterowniki
- programów NIE INSTALUJ na partycji systemowej
Drugą partycją u mnie jest 30 GB partycja FAT-32. Jest to FAT po to by Linux także mógł na niej operować. Teraz jednak nie jest to już konieczne. Linux najczęściej dobrze radzi sobie z odczytem i zapisem na NTFS.
Na drugiej partycji możemy trzymać jakieś pliki najczęściej określane jako „śmieci”. U mnie są to wszelkiego rodzaju Dokumenty, Muzyka, Pliki pobrane z internetu (nieselekcjonowane), Projekty WWW, Skany, Czcionki, Sterowniki (do zainstalowania), Zdjęcia. Jest to partycja opcjonalna, NTFS o ile nie mamy starszego Linuxa.
Trzecia partycja – NTFS, ok 50-100 GB (w zależności ile możemy dać). U mnie na takiej partycji są dwa foldery: „Gry” i „Programy”. Wiadomo do czego jej używamy ? Należy pamiętać, że teraz każda gra zajmuje najczęściej ok 10 GB i więcej.
Ważne by gry i programy były zainstalowane na innej partycji niż system. Gdy system się rypnie, lub go reinstalujemy, większość programów będzie działała na czystym systemie (nie wszystkie, niektóre wymagają wpisów w rejestrze i trzeba je przeinstalować).
Czwarta partycja – reszta dysku, NTFS. U mnie używana do trzymania filmów, filmów z kamery przed zakodowaniem (20GB na 1,5h), po zakodowaniu, instalki programów pobrane z internetu. Partycja niekoniecznie musi być osobno. Można ją połączyć w jedno z partycją trzecią, wtedy będziemy mieli gwarancje, że nie zabraknie miejsca.
Ogólnie: System osobno, dane osobno.
Linux
Tutaj najczęściej wystarczą dwie partycje. Jedna to katalog główny „/”, druga to SWAP.
SWAP powinien mieć wielkość 2-3* pamięć RAM komputera.
Warto zrobić „/” osobno i „/home” osobno. Dzięki temu jeśli system się rypnie my rypniemy system, wszystkie nasze dane (i ustawienia!) zostaną na oddzielnej partycji, nietknięte. Bardzo przydatne podczas częstego reinstalowania, eksperymentowania no i gdy nie chcemy mieć problemu, polecam tę opcję. W tym przypadku „/” to około 10-20 GB, „/home” to cała reszta.
Na serwerach często rozrasta się także „/var” przez co najłatwiej trzymać wszystko razem (dla bezpieczeństwa można użyć RAID, ale o tym kiedy indziej).
To by było na tyle głównych zasad
Oczywiście wszystko zależy od każdego użytkownika, ale warto się nad tym zastanowić wcześniej, niż potem cierpieć. Mam nadzieję, że te rady komuś pomogą. Jak ktoś chce dodać coś od siebie, komentarze mile widziane.
